Zaległości wobec ZUS i urzędu skarbowego to nie jest "zwykły dług". Różnią się od zobowiązań wobec dostawców czy banku w jednym kluczowym aspekcie: tempie i sile egzekucji. Urząd nie musi iść do sądu po tytuł wykonawczy, bo wystawia go samodzielnie i może od razu kierować do egzekucji administracyjnej. Zajęcie rachunku bankowego potrafi nastąpić znacznie szybciej niż w przypadku komornika prowadzącego egzekucję cywilną.
Dobra wiadomość jest taka, że długi publicznoprawne mogą zostać objęte układem restrukturyzacyjnym. Zła, że zasady ich restrukturyzacji są inne niż wobec prywatnych wierzycieli, a ZUS i urząd skarbowy traktuje się tu różnie. W tym artykule rozkładamy te różnice na czynniki pierwsze i pokazujemy, kiedy lepiej sięgnąć po pełną restrukturyzację, a kiedy wystarczy układ ratalny bezpośrednio z urzędem.
Najważniejsza pułapka: składek ZUS objętych układem co do zasady nie da się umorzyć w samym układzie. Można je rozłożyć na raty albo odroczyć termin płatności, ale nie skreślić części długu.
Wierzyciel prywatny, zanim sięgnie po Twój majątek, musi przejść przez sąd i uzyskać tytuł wykonawczy. ZUS i urząd skarbowy tej drogi nie potrzebują, bo działają w trybie egzekucji administracyjnej, w której tytuł wykonawczy wystawia sam wierzyciel publiczny. To dlatego zaległości publicznoprawne wymykają się spod kontroli szybciej niż inne i to one często jako pierwsze prowadzą do zajęcia konta firmowego, a w dalszej kolejności do zajęcia wierzytelności od kontrahentów czy ustanowienia zastawu skarbowego.
Dodatkowo długi te rosną. Do kwoty głównej dochodzą odsetki za zwłokę oraz koszty egzekucyjne, które przy biernym czekaniu potrafią znacząco powiększyć zobowiązanie. Im dłużej zwlekasz, tym większa kwota i tym mniej miejsca na negocjacje.
Należności ZUS są obejmowane układem, ale zakres tego, co można z nimi zrobić, jest ograniczony ustawowo (art. 160 Prawa restrukturyzacyjnego). Katalog należności jest szeroki i obejmuje między innymi składki na ubezpieczenia społeczne, składki na Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych i Fundusz Emerytur Pomostowych, a także odsetki za zwłokę oraz koszty egzekucyjne.
Sęk w tym, że propozycje układowe wobec ZUS mogą przewidywać wyłącznie rozłożenie spłaty na raty albo odroczenie terminu płatności. Umorzenie zaległości składkowych w samym układzie jest niedopuszczalne. To istotne ograniczenie, o którym trzeba wiedzieć z góry, żeby nie budować planu na założeniu, że część długu wobec ZUS zniknie.
Nie znaczy to jednak, że restrukturyzacja nie ma tu sensu. Samo rozłożenie dużej zaległości na przewidywalny harmonogram rat, zamiast rosnącego, niepewnego długu z odsetkami i kosztami egzekucyjnymi, bywa dla firmy realnym ratunkiem. Przewidywalność i zatrzymanie narastania kosztów są tu wartością same w sobie.
Wobec urzędu skarbowego pole manewru w układzie jest szersze niż wobec ZUS. Propozycje układowe kierowane do wierzycieli publicznoprawnych muszą jednak respektować dwie ważne reguły. Pierwsza to przepisy o pomocy publicznej, które wyznaczają granice tego, co państwo może odpuścić przedsiębiorcy. Druga to tak zwany test prywatnego wierzyciela, czyli ocena, czy wierzyciel publiczny w danej sytuacji zachowuje się tak, jak zachowałby się rozsądny wierzyciel prywatny działający w normalnych warunkach rynkowych.
W praktyce oznacza to, że propozycje wobec fiskusa muszą dawać mu co najmniej tyle, ile uzyskałby w innym scenariuszu, na przykład w upadłości. To zabezpiecza interes Skarbu Państwa i wyznacza realne ramy negocjacji.
Osobnej uwagi wymagają wierzytelności zabezpieczone rzeczowo na majątku firmy, na przykład hipoteką, zastawem rejestrowym czy zastawem skarbowym. Co do zasady nie są one obejmowane układem w części znajdującej pokrycie w wartości przedmiotu zabezpieczenia, chyba że wierzyciel wyrazi na to zgodę albo propozycje układowe przewidują jego pełne zaspokojenie. Jeśli więc zaległość wobec urzędu jest zabezpieczona zastawem skarbowym, sposób jej potraktowania w układzie rządzi się dodatkowymi zasadami, które warto przeanalizować indywidualnie.
Jeśli problem firmy ogranicza się wyłącznie do zaległości wobec ZUS lub urzędu skarbowego, a pozostałe zobowiązania regulujesz na bieżąco, pełna restrukturyzacja sądowa może być nieproporcjonalna do problemu. Są prostsze i tańsze ścieżki, prowadzone bezpośrednio z urzędem:
Wskazówka: wybór między ratami administracyjnymi a pełną restrukturyzacją zależy od tego, jak rozległy jest problem. Gdy zadłużenie obejmuje nie tylko ZUS i US, ale też kontrahentów, banki czy leasingodawców, restrukturyzacja sądowa, która porządkuje wszystko naraz i daje ochronę przed egzekucją, zwykle ma większy sens niż dogadywanie się z każdym wierzycielem osobno.
Ocenimy, czy w Twojej sytuacji wystarczy układ ratalny z urzędem, czy lepszym rozwiązaniem jest pełna restrukturyzacja porządkująca wszystkie długi naraz. Bezpłatnie i konkretnie.
Zobacz jak pomagamy →W praktyce przedsiębiorcy wpadają w kilka powtarzalnych pułapek, które pogarszają i tak trudną sytuację:
Wspólnym mianownikiem tych błędów jest bierność. Każdy z nich kupuje pozorny spokój na krótko, kosztem znacznie większego problemu później.
Bierność wobec długów publicznoprawnych jest szczególnie kosztowna właśnie z powodu tempa egzekucji administracyjnej. Bez reakcji ze strony firmy urząd może zająć rachunek bankowy, wierzytelności od kontrahentów, a także ruchomości i nieruchomości. Do tego cały czas narastają odsetki i koszty egzekucyjne. W spółce z o.o. dochodzi jeszcze jeden wymiar: za zaległości podatkowe spółki może odpowiedzieć osobiście zarząd (art. 116 Ordynacji podatkowej), jeśli nie zadziałał w terminie. Dlatego zaległości wobec ZUS i US to nie jest dług, który warto odkładać "na potem".
Niezależnie od tego, którą ścieżką pójdziesz, decyduje czas. Egzekucja administracyjna nie czeka, a im później ruszysz, tym mniej masz opcji i tym wyższy dług. Jeśli nie masz pewności, czy Twoja firma jest już w strefie zagrożenia, sprawdź sygnały, że pora działać. A jeśli zastanawiasz się nad kosztami całej operacji, rozkładamy je w tekście ile kosztuje restrukturyzacja firmy.
Tak, należności publicznoprawne mogą być objęte układem. Zasady różnią się jednak między ZUS a urzędem skarbowym. Składki ZUS w układzie można wyłącznie rozłożyć na raty albo odroczyć (art. 160 Prawa restrukturyzacyjnego), bez umorzenia. Wobec urzędu skarbowego pole jest szersze, ale podlega regułom pomocy publicznej i testowi prywatnego wierzyciela.
Nie w samym układzie. Umorzenie składek ZUS w postępowaniu restrukturyzacyjnym jest niedopuszczalne, propozycje układowe mogą przewidywać tylko raty lub odroczenie. O umorzenie zaległości ZUS można starać się wyłącznie poza układem i tylko w szczególnie uzasadnionych okolicznościach.
Tak. ZUS może na wniosek dłużnika odroczyć termin płatności albo rozłożyć dług na raty (art. 29 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych), zwykle zawieszając przy tym egzekucję. Urząd skarbowy może odroczyć, rozłożyć na raty, a nawet umorzyć zaległości, jeśli przemawia za tym ważny interes podatnika lub interes publiczny (art. 67a Ordynacji podatkowej).
Bo egzekucja administracyjna jest szybsza. ZUS i urząd skarbowy nie muszą iść do sądu po tytuł wykonawczy, wystawiają go samodzielnie i mogą od razu kierować do egzekucji, w tym do zajęcia rachunku bankowego. Do długu cały czas narastają też odsetki i koszty egzekucyjne.
Jeśli problem ogranicza się wyłącznie do ZUS lub US, a resztę zobowiązań regulujesz na bieżąco, zwykle wystarczy układ ratalny bezpośrednio z urzędem. Gdy zadłużenie obejmuje też kontrahentów, banki czy leasingodawców, pełna restrukturyzacja sądowa porządkuje wszystko naraz i daje ochronę przed egzekucją, więc ma większy sens.
W spółce z o.o. tak, jeśli egzekucja wobec spółki jest bezskuteczna, a zarząd nie złożył w terminie wniosku o upadłość ani nie otworzył restrukturyzacji (art. 116 Ordynacji podatkowej). To dodatkowy powód, by nie ignorować narastających zaległości publicznoprawnych.
Wypełnij kwalifikator, jeśli chcesz wstępnie ocenić sytuację. Albo od razu porozmawiaj z doradcą, obie drogi są bezpłatne.
Kilka pytań, dopasujemy ścieżkę · Odpowiadamy w 24h · Pełna dyskrecja